27-29 stycznia 2017 w Porszewicach k/Łodzi zorganizowane zostało ogólnopolskie spotkanie mężczyzn, którzy prowadzą męskie grupy w Kościele lub mają pragnienie, aby je wspierać. Spotkali się ci, którym zależy, aby powiększała się przestrzeń dla mężczyzn, dla których wzorem i siłą jest Jezus Chrystus. Aby tam się umacniali, rozwijali swoją wiarę i wymieniali doświadczeniami.
Spotkanie zorganizowali jak zwykle fantastycznie Mężczyźni św. Józefa. Przybyło nas przeszło 100 osób z całej Polski. Był to nieoceniony czas dawania świadectwa, wzajemnego inspirowania się, szczerych rozmów, nawiązywania nowych znajomości.
Gościem specjalnym był Bill Moyer – założyciel SOS Leadership Institute (organizacja kształtująca liderów). Wcześniej posługiwał jako dyrektor operacyjny National Fellowship of Catholic Men. Bill nauczał liderów w 36 krajach świata 49 stanach USA na temat efektywnego przywództwa. Przez 14 lat pracował z młodzieżą w parafii
św. Hieronima w Waco oraz jako doradca rodzinny w Diecezjalnym Biurze Życia Rodzinnego. Prowadził ponad 150 rekolekcji i warsztatów dla dzieci, młodzieży
i dorosłych wspólnie ze swym synem Billym. Ma czwórkę dorosłych dzieci i 7 wnuków. Mieszka z żoną w Waco w Texasie.
Temat przewodni naszego weekendowego spotkania to:
Odpowiadając na Boże Powołanie do Prowadzenia.
Bill udzielił nam wielu wskazówek, podzielił się swoim doświadczeniem, przekazał sporo swojej wiedzy. Otrzymaliśmy narzędzia, aby stawać się liderami w swoich środowiskach. Chrześcijańskimi liderami.
Nauczanie było tylko jednym z elementów trzydniowego spotkania.
Codzienna Eucharystia w takim gronie to niecodzienne przeżycie i umocnienie.
Był również czas na wspólną modlitwę i śpiew. Mieliśmy okazję publicznie podzielić się swoją historią, swoimi doświadczeniami, sukcesami i porażkami. Ci którzy dopiero zaczynają chętnie uczą się od tych, którzy są bardziej doświadczeni. Również jednak grupy z większym stażem miały okazję poznać filozofię działania i pomysły na budzenie mężczyzn w Kościele od innych grup. Bardzo mocno zaprezentowało się Bractwo św. Pawła z Gdańska, które działa mądrze na wielu polach i robi to w bardzo przemyślany i skuteczny sposób. Z wszystkimi będziemy w kontakcie.
Oprócz poważnych tematów było też trochę rozrywki. Zorganizowana została zabawa outdoorowa w której dwie drużyny walczyły ze sobą broniąc każdy swojego króla. Walka była na śnieżki ale niezmiernie istotną sprawą była strategia. To była zabawa, lecz z przesłaniem, z późniejszą dyskusją, symboliką.
Generalnie były to bardzo intensywnie wypełnione oraz inspirujące trzy dni. Dużo treści. Teraz przed nami praca aby to wszystko poukładać, przepracować, przemodlić. Zadbać aby to ziarno przyniosło owoce.
Dziękujemy organizatorom i uczestnikom. Przede wszystkim Panu Bogu za to, że tchnął w nasze serca życie, nową energię, radość z przebywania we wspólnocie braci. Chwała Panu!




















